NO PAIN NO FAME
   

special screening
January 11, 2017 / Wednesday / 6 PM

NO PAIN NO FAME
   

special screening
January 11, 2017 / Wednesday / 6 PM

Info

Electric current shocks the neural connections. Bruises from the hammer. From the boxing glove. Shivering in the cold.

“Despite this low dose, satisfaction appears.” (Józef Robakowski)

no pain no fame – a brand new, unique thematical path in the Media Library that brings the viewer into the colourful and stunning world of pain! The visitor can meet both the physical pain and mental rasp. Bodies and minds of the artists experience the trauma in various ways with broad range of tools and in exciting situations. All of this for the full experience of the viewer.

compiled by: Dagmara Domagała, Maurycy Wiliczkiewicz, Kamil Kawalec

special screening: January 11, 2017 / 6 PM

Curatorial

(Polski)

Ból – kara, negatywny input, zero. Odmowa dalszego działania ze strony układu nerwowego. Dla Nietzschego działanie mimo bólu, „pokonywanie człowieka” było drogą ku uwzniośleniu. Dla Benthama i Moore’a ból był tym, czego ilość należy minimalizować programowo. Dla niektórych, ciernistą drogą ku sławie.

Józef Robakowski w wideo Moje videomasochizmy wyśmiewa artystów-rzeźników powielających z coraz większą bezmyślnością stereotyp performera publicznie dręczącego swoje ciało. Obrzędowa powaga Akcjonistów Wiedeńskich zestawiona z chuligańskim wybrykiem. Rafał Wilk odnajduje drastyczną taśmę z performansem Czarna dziura i udostępnia w sieci z dopiskiem „Tribute to Robakowski”.

Granica między pustym gestem, a odważnym i istotnym działaniem w występach artystów jest płynna. Eksplorowanie możliwości ciała jako interfejsu między „wewnętrznym” a „zewnętrznym” u Stelarca nie stoi w kontraście do samookaleczeń i świadomego samoudręczenia w praktykach artystów, u których akt przemocy jest politycznym manifestem. Przekraczanie ograniczeń ciała, wywoływanie bólu jest wyzwaniem zarówno koncepcyjnym, jak i technicznym. Aby zszokowany widz nie musiał po wszystkim pytać „I co dalej?”. W performansie Zwyczajna w dupie Andrzej Kwietniewski dokonuje równie radosnego, co radykalnego aktu traktując swoje ciało jako przedmiot artystyczny. Kwietniewski w znaczącym momencie przerywa drastyczny gest performerski łamiąc konwencję humorystyczno-dekadenckiego show. Uprzedmiotowiony błazen okazuje strach i niepewność, wychodzi z roli wyznaczając granice wstydu, na którym próbował dokonać performerskiego gwałtu. Artystyczne poświęcenie nie musi być konsekwentne, skoro działa mechanizm współczulnego obrzydzenia i percepcja buntuje się razem z Kwietniewskim – dokładnie w tym samym momencie akcji.

Podobnie dzieje się w performansie Robakowskiego Jestem elektryczny. Artysta – „dziecko żywiące się elektrycznością” – wystawia się na porażenie prądem. Napięcie kontrolowane jest przez publiczność za pomocą potencjometru. Kolejni „oprawcy” wywoływani przez Robakowskiego przesuwają pokrętło z coraz większym wahaniem. „Mimo tej małej dawki satysfakcja już się pojawia” – mówi artysta. Jednak czyja jest ta satysfakcja? Jego głos drży, na twarzy widać lęk przerywany uśmiechem. Prosi o kolejne 20 V. Jest „ekranem woli” widzów. Pozwalając innym operować na swoim ciele przenosi odpowiedzialność za swoją podmiotowość na tych, których woli się poddaje. Dystans wymazuje się w interakcji, rozpuszcza we współodpowiedzialności. Artysta, obiekt na scenie, staje się Innym, a więc przedmiotem troski i współczucia. Dadaistyczna przewrotność działania Robakowskiego pozostaje za kulisami.

Artystyczna prowokacja zmusza do opuszczenia granicy komfortu, zarówno artystę, jak i samego widza. Ból staje się nośnikiem znaczeń (lub nic-nie-znaczeń) szokującym i estetycznie niedostępnym. Minimalistyczna realizacja Matki Agaty Kus staje się równie nieprzystępna, co chaotyczny rytuał Wspólnoty Leeeżeć. A wszystko przez miauczącego kota. Zdolność do współodczuwania i empatii zostaje wystawiona na próbę. Czasem bolesność wyraża się za pomocą organicznych dźwięków, równie nieprzyjemnych, jak makabryczne obrazy. Czasem w samej warstwie werbalnej. Fizyczne doznanie bólu, przepuszczone przez mechaniczny filtr kamery w Ojej! Boli mnie noga… Robakowskiego, manifestuje się w powtarzającym się okrzyku. Przy tej też okazji artysta stawia pytanie o samo medium przekazu. Czy kamera jest w stanie zapośredniczyć między subiektywnym odczuciem bólu, a stojącym po drugiej stronie ekranu odbiorcą? Kanoniczna sztuka konceptualna zostaje przeciwstawiona eksperymentowi z formą filmową, która – podobnie jak Moje videomasochizmy i Jestem elektryczny – staje się igłą przekłuwającą balonik autorytetu artysty-mistrza i przenosi podmiotowość filmu na bezpośrednie doświadczenie „tu i teraz”. Przekraczając znacznie ramy wyznaczone wyobraźni widza i podejmując grę z nawykami percepcji.

Ból jest czymś tak prywatnym i pierwotnym, że trudno jednoznacznie skategoryzować go jako zjawisko, czy stan. Ból jest stałą obecnością, jednocześnie trywialną i głęboką. Wspólny dla wszystkich organizmów zwierzęcych jest tematem rozważań filozoficznych, poezji i sztuki. Jest nieprzyjemną, trwałą obecnością i przewodnikiem, nośnikiem przestrogi. Gdy obserwujemy go u innych wywołuje empatię lub śmiech – zależnie od uświadomienia rzeczywistego cierpienia przez widza. Możliwości złączenia w źródłowym lęku.

Works

Józef Robakowski (PL), My Videomasochisms, 1989, video, 5:00

A to-camera-performance making fun of Polish performance-butchers and their penchant for devastating their own bodies. Using assorted tools on his face, the artist makes his audio-visual torture a matter of public record.

Rafał Wilk (PL), Black Hole, 2013, video, 7:51

A found and remastered to-camera-performance of an anonymous artist in which brutal experiments and self-mutilation are showed. Clear-eyed, the video refers to “My Videomasochisms” by Józef Robakowski.

Piotr Wyrzykowski (PL), Embodiment, 1994, documentation of the performance, 8:39

A performance during which the artist gives physical value to an immaterial phenomenon of a drop-out, which – defined by the video tape technology – is a lack of a small fragment in the picture or a hole visible as a torn part of the film frame; eventually a slightly defective picture. A defect, caused by an accidental magnetic glitch on the video tape visible as a drop-out effect in the performance, is effected by using a needle, with which the artist, wrapped with the tape, makes holes in the tape and his own body. Before he wraps himself with the tape taken out of a cassette, he uses a camcorder to film a close-up of his torso and head in a self-portrait recording with the camera held in his own spinning hand. The pierced tape with the traces of stigmatic drops of blood is returned to the cassette and carefully locked by the artist. The defective tape as an original object becomes not merely a material medium for an electronic recording of a picture, but a contemporary relic, a mixture of the symbolic and the sensually material with a vague status of the original, impossible to reproduce even in the age of a seemingly universal and infinite mechanical reproduction.
place and date of recording: WRO Polish Monitor, TVP studio, Wroclaw, May 1994

Józef Robakowski (PL), I am Electric, 1996-2005, video, 13:00

A video recording of Robakowski’s perilous perfromance in a television studio during the WRO Polish Monitor 96 festival; a broadcast that elicited very strong viewer reactions.

Andrzej Kwietniewski (PL), Sausage Up the Ass, 1987, VHS, 5:46

A brutal performance gesture that brings on the radical path of Viennese Actionism marked with urine and blood. Yet, with a rowdy flow. Kwietniewski’s action is chaotic and erratic. It denudes the scenes of the to-camera-performance. The body becomes the object of art, all secretions are equal; pain is the one to stop the process.

Jerzy Truszkowski (PL), Farewell to Europe – performace, 1987, 12:43

On the symbolic power of ideologies in Poland in the late 80s. The environment leaves a visible imprint on the skin of the performer.

Wspólnota Leeeżeć (PL), A Short Event with an Axe and Cats, documentation of the performance, 1992-1993, 20:26

Frightened cat as an unaware participant of an artistic rite. Soft power of violence is contrasted with harsh axe hacking.

Agata Kus (PL), Mother, video, 2012, 3:12

On difficult relationship between the child and his or her mother, interdependence, and extreme emotions that this relationship raises. Hatred mixed with love and rebellion against the duplication of stereotypes and parental behaviour are just some of the associations that this work calls. “Classic” arrangement of mother and “child” – here shown in form of a wild cat – refers to religious iconography. To hurt each other (painful scratching and moaning opposed to oppression) represents difficult love (conscious or not) that most of us have with mothers.

Łukasz Prus Niewiadomski (PL), Dance of Reflexes, 2013, video, 2:21

Freezing cold gets the artist to dance. Music in the background amplifies the involuntary impulses of his cooled body.

Zuzanna Janin (PL), Fight, 2002, Betacam SP, 5:00

Sport is a distinctive realm in mass culture and its collective imagination: an agora and a pantheon. It is an area where collective hopes and emotions are projected, governed by its own rules as well as those imposed by the media. Zuzanna Janin enters this arena in a fight with Przemyslaw Saleta, the heavyweight boxing champion and (naturally) media idol. Saleta is both a real person and a media image. “Zuzanna takes on the role of a media heroine. Xena, the Warrior Princess – Buffy, the Vampire Slayer, Lara Croft, that armed-to-the-teeth spitfire – Trinity, the Matrix mistress of martial arts – Motoko, the cybernetic secret agent – these and other exponents of girl power have accustomed us to the notion that pop culture grrls can fight. Weight and height have no meaning – everyone is a warrior here.” (Stach Szabłowski, Zuzanna Janin, 2001)

Marie Louise O’Dwyer (IE), Suffocation, 2005, video, 5:35

The work deals with a repetitive and obsessive activity based on domestic rituals carried out in order to escape everyday reality. Enclosed spaces and barriers which confine the figure intensify the feeling of claustrophobia and isolation. Its purpose is to convey anxiety, panic and unease in the viewer which is where these compulsions and rituals are derived from. There is a certain order to the chaos that is present in these seemingly unnecessary activities.

Stelarc (AU), Erase the Skin, 1997, 2:02

Stelarc at the Geo/info-territory conference at WRO 97. 
Internal body is separated from the external body with a thin layer of skin. A cynical definition of consciousness assumes the representation of the physical body in the moment of pain; pain frees an intensified awareness of the body.

Józef Robakowski (PL), Ouch, My Foot Hurts…, 1990, video, 5:00

An attempt to present the sensation of pain by using the subjective camera and organic sound.

TRT: 1:45:00