Warsztaty Hakowanie sprzętu i technologii – Karina Śmigla-Bobiński
   

(Polski) 23-25.09.2015

Warsztaty Hakowanie sprzętu i technologii – Karina Śmigla-Bobiński
   

(Polski) 23-25.09.2015

Info

Sorry, this entry is only available in Polish.

(Polski) O ARTYSTCE

(Polski) Karina Śmigla-Bobiński, absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Monachium, której prace prezentowane były w ponad 40 krajach na 5 kontynentach, w tym m.in. GARAGE Center w Moskwie, FILE Electronic Language Festival w São Paulo, FACT Foundation w Liverpoolu, Biennale Busan w Korei Południowej, Berliner Festspiele czy Biennale di Venezia.

Artystka od 10 lat prowadzi zajęcia oraz warsztaty na uniwersytetach i w instytucjach kulturalnych na całym świecie. Jest członkinią studia design DiBari Innovation Design na Florydzie (USA) pracującego nad wizjami przyszłych miast. Wkrótce jako rezydentka na uniwersytecie w Bielefeld wspólnie z międzynarodową grupą naukowców z różnych dziedzin będzie pracować nad zagadnieniem „etyki kopiowania” oraz „genetycznych i społecznych źródeł szans życiowych”.

Pierwszego dnia warsztatów zaplanowane zostało otwarte dla publiczności spotkanie z artystką, które poprowadzi Edwin Bendyk („Polityka”, „Antymatrix”), kurator sympozjum „Hakowanie społecznego systemu operacyjnego” w ramach projektu Miasto przyszłości Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016 podczas WRO 2015.

(Polski) simulacra

(Polski) W tym polu lokuje się również interaktywna instalacja „Simulacra”. Tutaj hakowanie i destrukcja cyfrowego sprzętu wideo jest wyemancypowanym środkiem wyrazu, gdzie „medium is the massage”. Ta fraza Marshalla McLuhana każe traktować każdą formę medium jako równouprawnioną i aktywną część wyrazu, wpływającą na sposób przekazu treści i sposób jej odbioru.

Efekt w instalacji jest osiągany poprzez rudymentarne analogowe zmiany w skomplikowanym technicznym systemie cyfrowym. Powstaje medialna Tabula Rasa, gdzie potok obrazów zostaje wymazany z monitorów, obnażając prawdziwą naturę tego medium: światło. Puste, świecące biało ekrany wyglądają jakby klatki obrazów z nich powypadały. Ale obrazy przez cały czas tkwią zatopione w ekranach