Info
Centrum Sztuki WRO zostało zaproszone do udziału w tegorocznych Igrzyskach Wolności, odbywających się w Łodzi pod hasłem „Czas niepokoju”.
W prezentacji „Kłusownicy miękkości i czułe potwory” zaprezentujemy wybrane prace z archiwum WRO, ukazujące sztukę mediów jako przestrzeń poszukiwania nowych form wrażliwości – miękkości tam, gdzie zwykle widzimy twarde struktury, i czułości wobec technologicznych „potworów”.
Wśród prezentowanych dzieł znajdą się m.in. prace Alicji Klich, Laury Grudniewskiej, Magdaleny Łazarczyk i Zuzy Golińskiej, Zofii Martin, Edwarda Ihnatowicza, Krystiana Grzywacza, Kuby Krokosza oraz austriackiego kolektywu, który tworzą Karin Ferrari, Bernhard Garnicnig i Peter Moosgaard.
Prezentację przygotowała Dagmara Domagała, kuratorka i menadżerka archiwum Centrum Sztuki WRO.
W przestrzeni EXPO Łódź znajdzie się również Timeline – instalacja Pawła Janickiego, Zuzanny Jaworskiej i Dagmary Domagały, która w interaktywnej formie udostępnia zasoby dokumentacji sztuki współczesnej z kolekcji WRO.
Tekst kuratorski
Kłusownicy miękkości i czułe potwory
Sztuka mediów w ujęciu WRO ukazuje, że w czasie niepokoju najważniejsze jest nie tyle szukanie stabilności, ile wypracowywanie nowych form wrażliwości. To wrażliwość, która pozwala dostrzec miękkość tam, gdzie widzimy twarde struktury, oraz oswoić potwory, które na pierwszy rzut oka budzą lęk. W tym sensie WRO nie tyle dokumentuje sztukę mediów, ile umożliwia jej działanie jako praktyki kulturowej, która negocjuje przyszłość w teraźniejszości.
Centrum Sztuki WRO od ponad trzydziestu lat gromadzi, bada i prezentuje prace, które nieustannie testują naszą zdolność rozumienia i przeżywania rzeczywistości medialnej. Kolekcja WRO stanowi nie tylko archiwum – to żywy zbiór, który nieustannie się zmienia, reaguje, rezonuje. Dawne prace wracają w nowych kontekstach, uruchamiają inne znaczenia. Archiwum staje się wehikułem czasu – przypomina, że to, co wydawało się kiedyś eksperymentem, dziś może być czułym kompasem w rozpoznawaniu teraźniejszości.
Poprzez ideę aktywnego archiwum sztuki, Centrum Sztuki WRO wpisuje się w nurt myślenia o kolekcji nie jako o statycznym repozytorium, ale jako procesie. To archiwum performatywne – zbliżone do tego, o czym pisała Diana Taylor (1), wskazując, że archiwum to nie tylko zapis, lecz także praktyka i działanie. WRO przywraca prace z przeszłości w nowych konfiguracjach, testując ich aktualność wobec współczesnych lęków i pytań. W tym sensie WRO i jego archiwum są miejscem ćwiczeń w uważności wobec rzeczywistości medialnej.
Niepokój, który stał się kluczowym doświadczeniem naszych czasów, rezonuje z teorią Bernarda Stieglera (2) o entropii kulturowej i kryzysie uwagi. Media – a wraz z nimi sztuka mediów – nie tylko kształtują nasze doświadczenie, ale również przechwytują nasze afekty, reorganizują nasze relacje z czasem i pamięcią. Twórczynie i twórcy działający w polu sztuki mediów są w tym sensie „kłusownikami miękkości” – w nawiązaniu do tytułu pracy Laury Grudniewskiej, ale też w duchu Michela de Certeau (3), który pisał o praktykach codzienności jako o formach taktycznego zawłaszczania. Artyści tropią to, co ulotne, kruchą tkankę afektów, która mogłaby zostać zagubiona w machinie techniczno-kapitalistycznej nadprodukcji.
Jednocześnie sztuka mediów produkuje „czułe potwory”, które wpisują się w nurt myślenia Donny Haraway (4). Jej koncepcja chthulucenu zachęca, by nie odcinać się od złożonych, niepokojących hybryd technologiczno-organicznych, lecz raczej nauczyć się współ-bycia z nimi. Prace pokazywane w ramach archiwum WRO – od dokumentacji Senstera, pierwszej polskiej cybernetycznej rzeźby, po współczesne eksperymenty dyplomowe – ukazują, że sztuka mediów od zawsze negocjowała naszą relację z technologicznymi potworami. Nie chodzi jednak o demonizację technologii, ale o oswojenie jej poprzez czułość – rozpoznanie jej jako części naszej współczesnej kondycji.
W tym sensie praktyka WRO bliska jest temu, co Alexander Galloway (5) określa jako „algorytmiczne myślenie o kulturze”. Archiwum nie tylko rejestruje obrazy i dźwięki, ale także bada logikę ich działania w świecie, w którym granice między technologią a społeczeństwem stają się płynne. Nostalgia za przyszłością, obecna w wielu pracach, nie jest więc sentymentalnym gestem, lecz formą krytycznej wyobraźni – próbą pomyślenia innej temporalności niż ta, którą narzuca logika nieustannego wzrostu i przyspieszenia.
W epoce permanentnego przyspieszenia, w której dane, obrazy i algorytmy stały się podstawowym środowiskiem życia społecznego, sztuka mediów pełni funkcję nie tylko estetyczną, lecz także epistemologiczną. To dzięki niej uczymy się rozpoznawać dynamikę świata, który nieustannie wymyka się prostym kategoriom.
Czytaj więcej:
1. Diana Taylor, The Archive and the Repertoire. Performing Cultural Memory in the Americas, Duke University Press, Durham 2003.
2. Bernard Stiegler,The Neganthropocene, tłumaczenie i redakcja: Daniel Ross, Open Humanities Press, Londyn 2018.
3. Michel de Certeau, The Practice of Everyday Life, University of California Press, Berkeley 1984.
4. Donna Haraway, Staying with the Trouble. Making King in the Chthulucene, Duke University Press, Durham, Londyn 2016.
5. Alexander R. Galloway, Gaming: Essays on Algorithmic Culture, University of Minnesota Press, Minneapolis 2006.
Dagmara Domagała – kuratorka i menadżerka archiwum w Centrum Sztuki WRO; badaczka sztuki mediów. Na co dzień pracuje z analogowymi i cyfrowymi nośnikami, digitalizuje taśmy, porządkuje zbiory i wyciąga z archiwalnego pyłu opowieści, które zyskują nowe życie w kontekstach wystawienniczych i edukacyjnych. Prowadzi działania w ramach Czytelni Mediów, dzieląc się wiedzą o archiwum jako żywym ekosystemie sztuki. Współtwórczyni telewizyjnej serii „Kody WRO”, cyklu pokazów „Przewijanie Taśm”, a także publikacji z serii WIDOK i jubileuszowego tomu „Rezonans”. Interesuje ją materialność mediów, mikrozdarzenia ukryte w dokumentacji i to, co przepływa między nośnikiem a odbiorcą.
Opisy prac
Alicja Klich
Sztuka już nie jest dla mnie
fragmenty wideo oraz dokumentacja instalacji i akcji sitodrukowej
wystawa „Przyjemności katastematyczne” / Pawilon Polski @ Gwangju Biennale 2024
06:52
Alicja Klich metodycznie haftuje różową nicią na różowym tle słowa: „Sztuka już nie jest dla mnie”. Dzieło powstaje w trakcie jej dyżurów jako opiekunki ekspozycji w muzeum. Artystka pokazuje moment zmęczenia i dystansu wobec presji nieustannej kreatywności. W nagraniach głosowych dzieli się emocjami związanymi z doświadczeniami studiów artystycznych. Jej gest rezygnacji staje się próbą odzyskania czułości wobec własnej twórczości i sprzeciwem wobec logiki produktywności.
Laura Grudniewska
Kłusownicy miękkości / 2020
wideo, 06:49
Laura Grudniewska traktuje Internet jak zmysłową przestrzeń. W pracy „Kłusownicy miękkości” korzysta z materiałów znalezionych w sieci – obrazów ASMR i liminalnych ujęć, które tworzą kolażową, hipnotyczną narrację. W epoce przesytu i powtórzeń artystka bada delikatność jako formę oporu wobec technologicznej i społecznej sztywności. „Miękkie kłusowanie” to jej sposób na subtelne zawłaszczanie narzędzi cyfrowych – cichy, nieagresywny gest, który odzyskuje wrażliwość w świecie zdominowanym przez automatyzację.
Magdalena Łazarczyk, Zuza Golińska
Nic dwa razy / 2018
wideo, 06:24
Wideo „Nic dwa razy” to wspólna praca Magdaleny Łazarczyk i Zuzy Golińskiej. Artystki tworzą fikcyjne bliźniaczki, które przemierzają realne targowisko – przestrzeń pełną identycznych, masowo produkowanych przedmiotów. Film pokazuje, jak współczesny konsument rezygnuje z indywidualności, wybierając powielone towary. Praca stawia pytania o to, czym jest oryginał i kopia, prawda i symulacja, realność i fikcja – w świecie, gdzie granice między nimi coraz bardziej się zacierają.
Zofia Martin
Trylion ma osiemnaście zer
fragmenty wideo oraz dokumentacja instalacji
wystawa AKCES @ Studio BWA Wrocław / WRO 2019 CZYNNIK LUDZKI
07:19
Zofia Martin przez rok zbierała ciała martwych owadów, które następnie pokrywała miedzią, niklem i 24-karatowym złotem. Każdemu z nich poświęcała osobną uwagę i czas, tworząc serię drobnych, błyszczących obiektów. Instalacja została zaprezentowana w miejscach, gdzie naturalnie można by znaleźć martwe insekty – trzeba się uważnie przyjrzeć, by je dostrzec. Projekt łączy naukową precyzję z poetycką refleksją nad skalą i niewidzialnością. Martin przekształca matematyczną abstrakcję tryliona w emocjonalne doświadczenie liczby, która wymyka się ludzkiej percepcji.
Edward Ihnatowicz
Senster
dokumentacja instalacji w Pawilonie Czterech Kopuł / WRO 2019 CZYNNIK LUDZKI
07:38
Senster – nazwa łącząca słowa sensitive i monster – to pionierska cybernetyczna rzeźba Edwarda Ihnatowicza z początku lat 70. XX wieku. Mierzący ponad pięć metrów stalowy obiekt przypomina zwierzę reagujące na ruch i dźwięk w otoczeniu. Sterowany komputerowo system siłowników pozwala mu poruszać się z zaskakującą zwinnością. Senster był jednym z pierwszych dzieł sztuki, które wchodziły w interaktywny dialog z widzem. Choć przez lata uznawano go za zaginiony, został odtworzony dzięki zespołowi Re:Senster. Dziś praca przypomina o początkach sztuki technologicznej i o idei „czułych maszyn”, które nie dominują, lecz współodczuwają.
Krystian Grzywacz
Pustostany / 2016
animacja, 05:20
Animacja Krystiana Grzywacza „Pustostany” powstała we współpracy artysty z jego komputerem. Obraz zbudowany jest z błędów generowanych przez narzędzia do skanowania 3D i rejestracji ruchu człowieka. Te niezamierzone zniekształcenia stają się punktem wyjścia do refleksji nad relacją człowieka i technologii. Praca pokazuje, jak granice między światem organicznym a cyfrowym stają się coraz bardziej nieostre, a sam człowiek – coraz silniej spleciony z maszyną.
Kuba Krokosz
Uwielbiam stacje benzynowe nocą / 2024
ekranowy zapis doświadczenia VR, 12:32
Kuba Krokosz zaprasza widza do nocnego świata stacji benzynowych – miejsc, które w jego oczach stają się bramami między rzeczywistością a snem. Wirtualna przestrzeń VR pozwala odbiorcy wcielić się w kierowcę i podróżować przez fragment miasta, trasę szybkiego ruchu i trójkątny, geometryczny krajobraz inspirowany figurą Sierpińskiego. Narracja płynnie przechodzi od codzienności do oniryzmu, nawiązując do atmosfery Sklepów cynamonowych, odwołując się bezpośrednio do internetowej pasty z wykopu o stacjach benzynowych nocą.
Karin Ferrari, Bernhard Garnicnig, Peter Moosgaard
m h y t n i x / 2020
wideo, 21:56
Trójka milenialsów – Carmen, Peter i Gustav – wyrusza w absurdalną, psychodeliczną podróż, by odkryć źródła współczesnej cywilizacji i odpowiedzieć na odwieczne pytanie: “skąd się bierze mleko?”. m h y t n i x zabiera widza w psychodeliczną podróż do dziwacznego świata eksplodujących Tesli, smart-okultyzmu, trashowego mistycyzmu i vaporwave’u. To wizualno-dźwiękowa opowieść o współczesnych mitologiach internetu, kulturze nadmiaru informacji i cyfrowych wierzeniach. Artyści łączą humor, parodię i remiks, tworząc barwny, surrealistyczny świat, w którym technologia i duchowość przenikają się w nieoczywisty sposób.