Czytaj dalej
(PL)
Tryptyk o ciężarze słów łączy trzy Miniatury w większą całość rozpatrującą tytułowe zagadnienie i pogrywającą z nim, a bazuje na dwóch źródłach inspiracji.
Pierwsze z nich to (meta?) metaforyka mówienia o języku, a szczególnie o słowach, opowiadając o których, opisując je, nadaje się im fizyczne właściwości, zwłaszcza ciężar i masę. Tego typu metafory produkują zarówno literatura, jak język potoczny (być może skłonność do rycia słów uważanych za ważne w ciężkich, masywnych obiektach – kamieniach nagrobnych, kolumnach, na cokołach pomników, itp. – i inne podobne aktywności również stanowią emanację tego samego fenomenu). Nadawanie słowom fizycznych atrybutów jest praktyką ponadkulturową i sprawia wrażenie naturalnej ludzkiej predyspozycji nie wymagającej specjalnego treningu, przychodząc wraz z nabywaniem kompetencji językowych. Siła takiej praktyki wydaje się korespondować z istotnością mózgowego systemu fizyki intuicyjnej, w jaki wyposażyła ludzi ewolucja (i z koncepcjami estetyki ewolucyjnej w ogólności) – w tym przypadku byłaby ona pięknym przykładem kulturotwórczego potencjału ubocznych skutków działania mechanizmów doboru naturalnego. Spadające i tonące słowa, poddawane działaniu grawitacji i oporowi gęstych ośrodków, w których to spadanie się odbywa lub po prostu natrafiające na twarde przeszkody zakotwiczają proces czytania w parametrach świata fizycznego.
Drugie ze źródeł inspiracji dotyczy fizycznej natury informacji (a więc i „zawartości” języka oraz słów) i hipotezy równoważności masy/energii/informacji (M/E/I). W myśl hipotezy M/E/I informacja jest wielkością fizyczną, którą można powiązać z energią niezbędną do zmiany lub skasowania pojedynczego bitu informacji. W bardzo dużym uproszczeniu hipotezę można wyjaśnić odwołując się do tzw. reguły Landauera (zasady fizycznej mówiącej, że wymazanie pojedynczego bitu informacji wymaga co najmniej pewnej minimalnej energii, która jest proporcjonalna do temperatury układu – wymazywanie informacji pociąga zatem za sobą wzrost entropii, np. w temperaturze pokojowej wymazanie bitu „kosztuje” 3 x 10 do potęgi -21 dżuli). Reguła Landauera wyznacza teoretyczną sprawność każdego wyobrażalnego komputera, ale przede wszystkim wiąże informację z wartościami energii potrzebnymi do jej zmiany. Angażując nieco więcej wzorów z dziedziny termodynamiki, teorii informacji Shannona i pamiętając o regule równoważności materii i energii (E=mc2) można wyliczyć masę bitu informacji w temperaturze pokojowej (300°K, czyli 26,85°C), która wynosi 3.19 × 10 do potęgi -38 Kg. Nie jest to duża masa i eksperymentalne potwierdzenie (lub obalenie) hipotezy równoważności masy/energii/informacji nie jest w tej chwili możliwe na drodze eksperymentalnej. Hipoteza M/E/I jest szeroko dyskutowana wśród badaczek i badaczy eksplorujących pogranicze fizyki i biologii, np. starających się zdefiniować wyróżniki życia – istnieją koncepcje zwracające uwagę na wyjątkową sprawność energetyczną niektórych procesów życiowych, zbliżających się do bariery wyznaczonej przez Landauera. Słynny myślowy eksperyment Jamesa Clerka Maxwella („demon Maxwella”) we współczesnej wersji również jest rozbudowany o refleksję nad stojącym przed demonem zadaniem związanym ze zdobywaniem i przetwarzaniem informacji o świecie i ponoszonym w związku z tym wydatkiem energetycznym.